Erozja wybrzeża

twelve-apostles-victoria-australia-1387509-mFale zdumiewają swą siłą i potęgą. Siłę uderzającej o brzeg wielkiej fali można porównać ze zrzuceniem 10-tonowej masy na powierzchnię zaledwie l m2. W czasie sztormów fale uderzają z jeszcze większą siłą – bez trudu przesuwają głazy ważące nawet ponad 1000 ton. Nic więc dziwnego, że rzeźbią klify, żłobią w nich groty i jaskinie. Fale wymywają najpierw materiał skalny leżący najniżej, u podnóża klifu czy urwiska.

 

Powyżej powoli powstaje nawis, który z czasem się obrywa, tworząc na plaży rumowisko, nadal poddawane obróbce fal. Formują się coraz drobniejsze, często oszlifowane odłamki. Gdy są wystarczająco małe, ponoszą je prądy płynące wzdłuż wybrzeży. Drobny materiał skalny działa niczym papier ścierny, przyczyniając się do niszczenia następnych części wybrzeży. Podczas tej wędrówki jest nieustannie rozdrabniany, aż w końcu, już jako piasek, zostaje osadzony gdzieś na plażach.

Możliwość komentowania jest wyłączona.