Płeć

Jak wynika z rozważań, w wyniku doboru naturalnego dostosowanie organizmów powinno być optymalizowane, na przykład dane zwierzę roślinożerne powinno mieć jak najbardziej maskujące ubarwienie i być najsprawniejsze pod względem kondycji, by zdołało umknąć drapieżcom, a wszystko to winno się odbyć jak najniższym kosztem energetycznym. W przyrodzie napotykamy jednak oczywiste przykłady pozornie odbiegające od tych oczekiwań. Ogon pawia czy poroże jelenia wymagają poświęcenia znacznych zasobów, a przy tym stanowią obciążenie utrudniające ucieczkę przed drapieżnikiem. Jaskrawe ubarwienie wielu ptaków też demaskuje je przed wrogami. Czyżby działanie doŹboru naturalnego nie mogło wyeliminować tej „niedoskonałości”? Odpowiedź kryje się w samej naturze doboru. Okazuje się, że takie cechy jak okazałość: ozdoby ciała lub barwne upierzenie poprawiają szanse przekazania genów ich posiadłość w stopniu większym, niż obniżają szansę przeżycia do czasu rozrodu. Na ogół samice wybierają samce efekŹtowniejsze. Powodów jest kilka. Przede wszystkim, dorodny samiec jest zapewne zdrowy, nie ma pasożytów i udało mu się do tej pory umknąć drapieżnikom, mimo że jest zauważalny.

Możliwość komentowania jest wyłączona.