Życie

Miłość chorobliwa

Miłość ze swojego założenia powinna być uczuciem dającym szczęście. Bywa jednak, że zamiast budować silne fundamenty przyjemnego i korzystnego związku, uczucie miłości staje się chore i niszczące. Ma to miejsce zwłaszcza wtedy, gdy w związku zaczyna dominować zazdrość. Chora zazdrość z czasem zamienia się w obsesję, ograniczającą partnera i niszczącą życie zarówno jego, jak i osoby kontrolującej. W związku, w którym nie ma miejsca na zaufanie, zaczynają zanikać także inne uczucia, a ostatecznie staje się on pozbawiony sensu. Z miłością chorobliwą mogą stykać się także osoby nie odwzajemniające uczuć człowieka, który ma tendencję do niszczenia życia obiektu swych uczuć. Zaczynają go prześladować, nachodzić, a nawet grozić, zamieniając tym samym życie takiej osoby, a nierzadko także jej bliskich, w koszmar. Jedynym wyjściem z zaistniałej wtedy sytuacji jest zgłoszenie sprawy odpowiednim organom, takim jak policja. Tylko ich interwencja może sprawić, że adorator da sobie spokój z etapowania chorobliwym uczuciem.

W trudnych chwilach

Psychologowie zgodnym chórem powtarzają, że większość z nas wręcz nie znosi kogokolwiek pocieszać. Jedynie jednostki cyniczne realizują się podczas opieki nad „biedactwem”, któremu los zgotował przykrą niespodziankę. Osób smutnych unikamy jak ognia, w obawie, aby ich nastrój nie udzielił się również nam, o co zresztą bardzo łatwo. Nie jest to wcale nic złego – tak funkcjonuje ludzka natura i trudno mieć o to pretensje. Związek rządzi się jednak innymi prawami i zapłakanej drugiej połówki nie wolno nam zostawić na pastwę losu. Chcąc nie chcąc, musimy zakasać rękawy i zmusić się do poświęcenia. Warto na taką okoliczność zawczasu przygotować sobie kilka magicznych słów, które z reguły podniosą naszą wybrankę na duchu. Można je odkryć i nauczyć się jednak tylko przy dużym doświadczeniu – czyli podczas którejś z kolei sesji przytulania i pocieszania. Cóż – i tak możemy być pewni, że to nas nie minie, dlatego każdą taką okazję wykorzystujmy do nauki. Jednej mogę udzielić za darmo – traktujmy problemy naszych wybranek poważnie. Inaczej pomyślą, że my potrafimy zachować spokój, a one to panikary i z pewnością prędzej czy później je z tego powodu zostawimy. A to dla nich tylko kolejny powód do płaczu.

Sport – męska pasja

Obecnie trwająca seria meczów piłkarskich skłania do refleksji nad męską naturą sportowca. Na pytanie, czy pan interesuje się sportem 90% odpowie, że tak, oczywiście. Najprawdopodobniej wspomni o piłce nożnej lub joggingu. Wobec tego powinniśmy mieć szczupłych, wysportowanych, umięśnionych mężczyzn wokół siebie. Tymczasem widok panów na plaży przeczy tej teorii. Tzw. piwne mięśnie nad paskiem kąpielówek jasno mówią, że ta osoba piłkę nożną ogląda z pozycji kanapy a biega tylko do windy, lub po kuchni. Sport jest tym dla współczesnego mężczyzny czym kiedyś było polowanie. Ruch, zużytkowanie nagromadzonej energii, satysfakcja z wyników, pozbycie się agresji podczas wysiłku fizycznego skutecznie poprawiają osobowość i wygląd zewnętrzny mężczyzny. Wiek ma tu mało do powiedzenia. Biegają panowie z siwymi włosami, chodzą po górskich ścieżkach, pływają na basenach. Ważne by ruch stał się zajęciem przyjemnym. Poranny jogging w parku to już stały element życia wielu osób na całym świecie.