Wspólne wyjścia

Wbrew powszechnej opinii, randki wcale nie służą wyłącznie nawiązywaniu i pogłębianiu intymnych znajomości. Stanowią też bowiem jeden z najważniejszych sposobów na podtrzymywanie już grających w duszach zakochanych w sobie nawzajem osób uczuć i emocji. Jeśli zatem nawet nie mamy czasu na to, aby spędzać ze swoją wybranką każdy wieczór na wyjściach do romantycznych kawiarenek lub teatru (albo innych, preferowanych przez nią miejsc), starajmy się wygospodarować go choć odrobinę przynajmniej raz na miesiąc. W przeciwnym razie myśli naszej ukochanej zaczną coraz częściej formułować się w stwierdzenie „Już mu na mnie nie zależy”, lub jeszcze gorzej – „Znudziłam mu się” lub „Jestem tak gruba, że wstydzi się ze mną pokazać na mieście”. I nie łudźmy się nawet, to nic, że i bez tego ma niedowagę. Ważne jest też, aby nie były to cały czas te same miejsca. Dzięki takiej różnorodności, naszej wybrance będzie się wydawało, że wychodzimy z nią częściej, niż w rzeczywistości. A to jest dla nas chyba najlepszy możliwy układ.

Możliwość komentowania jest wyłączona.